Porady


Rower - Jeździmy na takim rowerze na jaki nas stać. Nie ma sensu pisać tu o wyższości jednej marki nad drugą. Takie informacje bez trudu można znaleźć na forach. Wiadomo, że im droższy rower kupimy tym zastosowane w nim podzespoły będą lepszej jakości. Ja osobiście jeżdżę na rowerze Kellys Magnus z 2008r. zmodyfikowanym pod kontem wyprawowym.

Kierownica - Często podczas długiej jazdy rowerem pojawia się ból w okolicy łokci, barków czy drętwienie palców. Zazwyczaj jest to spowodowane zbyt nisko osadzoną kierownicą. W celu uzyskania optymalnej pozycji  radzę zastosować regulowany wspornik oraz turystyczną (za
winiętą) kierownicę.  Sam używam wielopozycyjnej kierownicy firmy M-Wave. Mogę ją polecić z pełnym przekonaniem.

Siodełko - Wyruszając w długą wyprawę powinniśmy położyć duży nacisk na odpowiedni wybór siodełka. Niewygodne siodełko może całkowicie odebrać nam radość z jazdy, a także wpłynąć na szybrze zmęczenie organizmu (odciążając pośladki przenosimy większy ciężar na kierownice i pedały). Siodełko musi być dobrane tak, żeby po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów nie odczuwać bólu pośladków. Ja osobiście używam skórzanego siodełka firmy Brooks. Koszt takiego siodełka to około 250zł. Uważam jednak że jest ono warte swojej ceny.

Szprychy- Podczas jazdy z sakwami tylne koło musi wytrzymywać bardzo duże naprężenia. Szprychy zakładane do tańszych rowerów są często kiepskiej jakości i zdarza się że pękają. Jest to duży problem zwłaszcza gdy pęknie szprycha od strony kasety. Przed wyprawą radzę wymienić szprychy zwłaszcza w tylnym kole.

Sakwy - Na tył polecam Crosso Dry Big (60L) - uważam, że są obecnie najlepsze na rynku. Na przód – Crosso Classic (uważam, że lepszym (i tańszym) wyborem byłby model Dry Small jednak firma Crosso zaprzestała ich produkcji).

Koła - 26 czy 28 cali ?
- Argumenty przemawiające za rozmiarem 26 cali:
  • większy wybór opon, dętek i obręczy – jest to moim zdaniem najważniejszy atut. W Polsce rowerów z  kołami 28 cali jest dużo. W innych krajach niestety nie są aż tak popularne. W takich krajach jak Turcja, Iran znalezienie dętki na koło 28 cali może graniczyć z cudem.
  • Większa wytrzymałość – koła 26 cali mają krótsze szprychy dzięki czemu ich żywotność jest większa. Koło 26 calowe trudniej skrzywić wpadając w dziurę.
  • Większa kultura jazdy w trudnym terenie – rower z kołami 26 cali lepiej sprawdza się w trudnym terenie, łatwiej nad nim zapanować.
  • Niżej zawieszone sakwy – jadąc na kołach 26 cali mamy niżej osadzony punkt ciężkości, dzięki temu jesteśmy bardziej stabilni na rowerze.
- Argumenty przemawiające za rozmiarem 28 cali:
  • Ogólne przekonanie, że po równym terenie jeździ się lżej  (przy tej samej prędkości kątowej uzyskujemy wyższą prędkość toczenia, a zatem możemy szybciej jechać).  Jednak w moim przekonaniu prędkość zależy od wielu czynników, średnica koła, ma tu niewielkie znaczenie. Ważna jest masa roweru, opory toczenia (opona), rodzaj napędu oraz nasza siła. 
Narzędzia:
  • podstawowy set kluczy zawierający zestaw imbusów, kluczy płaskich, śrubokrętów,
  • kilka szprych na wymianę,
  • klucz do kasety,
  • klucz do szprych,
  • ściągacz do korby,
  • klucz do suportu,
  • złączkę łańcucha,
  • klucz do rozkuwania łańcucha,
  • zapasowe dętki (wentyl samochodowy),
  • łatki do dętek,
  • zapasowe śrubki (głównie rozmiar M5)
  • zapasowe linki (hamulce, przerzutki),
  • smar do łańcucha  + smar w sprayu (np. WD40). 
Nocleg:
  • Namiot – radzę zabierać większy namiot niż ilość osób przewidzianych na nocowanie w nim;). Czyli dla 1 osoby namiot 2 osobowy, dla 2 osób namiot 3 osobowy itd. Zapewni to zdecydowanie większy komfort podczas gotowania, przebierania się lub mycia. Jeżeli zamierzamy często nocować „na dziko”, radzę wybrać kolor miotu nie rzucający się w oczy  np. szary lub ciemna zieleń.
  • Śpiwór – wybór śpiwora uzależniamy od miejsca w które zamierzamy jechać. Ja osobiście uważam, że lepiej mieć za gruby śpiwór niż za cienki. Śpiwór zawsze można rozpiąć, rozłożyć go jak materac. Ja używam śpiwora puchowego (1kg ).
  • Karimata – W nocy regenerujemy się po ciężkim dniu, dlatego  ważne jest żeby  przespać ją  wygodnie.  Zwykła karimata nie jest zbyt komfortowa, zwłaszcza  po wielu nocach spędzonych w namiocie. Najlepszym rozwiązaniem są maty samopompujące. Zapewniają one wysoki komfort i doskonałą termikę. Niestety maty tańsze często ulegają przebiciu lub rozszczelnieniu, wówczas mata staje się bezużyteczna. Dobrej jakości maty kosztują niestety  kilkaset złotych. Optymalnym rozwiązaniem jest stosowanie karimat tylu lego. Zapewniają one komfort podobny do maty samopompującej o grubości 2cm i są bardzo wytrzymałe.
Porady dotyczące techniki jazdy:
  • Zaczynamy wcześnie rano – podczas jazdy mogą nas spotkać nieprzewidziane sytuacje jak np. złe warunki klimatyczne( niekorzystny  wiatr, deszcz, grad itd.) , pagórkowaty teren o którym nie wiedzieliśmy, fatalna nawierzchnia, problemy zdrowotne, usterka w rowerze. Wyjeżdżając wcześnie jest większa szansa, że dotrzemy do zamierzonego celu.  Wcześnie rano możemy mieć lepsze warunki do jazdy.
  • Zaczynamy spokojnie - Musimy pamiętać, że na początku aktywności nasze mięśnie nie są rozgrzane i łatwo o kontuzję. Zbyt agresywny początek może także spowodować szybkie zakwaszenie mięśni i zmęczenie dopadnie nas dużo wcześniej. Dlatego nawet gdy czujemy się świetnie to pamiętajmy aby na początku pedałować spokojnie.
  • Częste przerwy - Warto wpaść w stały rytm i robić przerwy mniej więcej co 20km. Organizm wtedy ma szansę na regenerację. Zarówno nasze mięśnie jak i psychika „lubią” rytmiczną pracę i łatwiej w takich warunkach znoszą obciążenia – jesteśmy wtedy w stanie jechać bardzo długo.  Intensywne odcinki bez regularnych przerw mogą wprowadzić organizm w znaczny „dołek energetyczny” z którego już tak łatwo się nie dźwigniemy bo zdolności regeneracyjne są  wtedy dużo gorsze.
  • Nie zapominamy o piciu - Nawadnianie organizmu podczas wysiłku ma bardzo duże znaczenie. Już trzyprocentowe odwodnienie znacznie obniża wydolność organizmu! Woda bierze udział prawie w każdym procesie jaki zachodzi w organizmie więc bez niej dużo nie zdziałamy. Należy przyjmować płyny małymi łykam i dość często. Warto wybierać wodę wysokozmineralizowaną. Świetnie sprawdzają się napoje izotoniczne ale niestety nie są zbyt tanie. Do wody można też dodawać sok dzięki któremu będziemy dostarczać także węglowodany – główne paliwo dla mięśni.
  • Równo rozkładać siły – podczas jazdy staramy się tak dobierać przełożenia żeby cały czas pedałować z taką samą siłą. Nigdy nie zakładamy sobie prędkości jaką chcemy utrzymywać. Jedziemy tak szybko jak pozwalają na to warunki. Podjeżdżając pod stromą górkę, gdy nasza prędkość jazdy spada do około 8 km/h możemy zastanowić się czy lepszym rozwiązaniem nie będzie podprowadzenie roweru (idąc możemy utrzymać prędkość 6 km/h). Ja osobiście nie uważam tego na ujmę na honorze.
      


Read more...