W strone morza ...

sobota, 11 grudnia 2010

Poczatek drogi z Esfahan do Shiraz wygladal tak:

Dalej bylo juz tylko lepiej;) Po 50km zjechalismy z drogi ekspresowej w malo uczeszczana droge lokalna z licznymi serpentynami i szczytami przekraczajacymi 4 tys. metrow. Dla nas byl to najlepszy widokowo odcinek w Iranie. Planowalismy przejechac go w 6 dni a udalo sie w 4 - tak sie jakos dobrze jechalo ;) 


Pierwszym miejscem jaki odwiedzilismy w Shiraz byl Urzad Emigracyjny. Po paru godzinach wypelniania wnioskow i opowiadania o naszych planach naczelny oficer zgodzil sie przedluzyc nam nasze iranskie wizy o 2 tyg. Da to nam mozliwosc przejechania calego kraju na rowerach najladniejsza trasa przez gory i wzdloz Zatoki Perskiej a nie poprostu najkrutsza.


W Shiraz warty zobaczenia jest meczet w centrum miasta. Noca jest pieknie oswietlony - robi ogromne wrazenie ! Sciany wewnatrz meczetu sa w calosci pokryte szklem i lustrem. Zewszad dobiega modlitewny spiew imama. 


Nastepnego dnia udalismy sie do oddalonego o 60 km od Shiraz, Persepolis - starozytnego miasta zalozonego w 518 r.p.n.e. Pełniło ono funkcję jednej z czterech stolic imperium perskiego.


Kilkanascie kilometrow od Persepolis znajduje sie Naqsh-e-Rostasm. W scianach skalnych otaczajscych doline sa, ozdobione reliefami, wykute komory grobowe, w ktorych pochowano czterech perskich krolow z dynastii Achemenidow.



Poniewaz Persepolis i Naqsh-e-Rostasm nie lezy na naszej trasie udalismy sie tam w sposob nie rowerowy;).

W Iranie bardzo popularny jest zwyczaj podwozenia sie. Podwozaka zwykle nie jest darmowa. Cene ustala sie przed ruszeniem i zwykle nie przekracza 0,5 - 1$ (w zaleznosci od dlugosci trasy). W Naqsh-e-Rostasm nie zdazylismy nawet dojsc do glownej drogi (okolo 100m) a juz zatrzymal sie jakis samochod. Ruszylismy w dzwieku piesni religijnych puszczanych w radiu. Po przejechaniu kilku kilometrow dosiadl sie do nas jeszcze jeden interesant, a potem dolaczylo jeszcze 2 zolnierzy. W przecietnym somochodziku, wygladem przypominajacym rosyjska wolge, jechalismy w 6 osob. W Iranie nie ma w tym nic dziwnego. Nie ma tu ograniczen co do ilosci przewozonych osob. Bardzo czesto w samochodach osobowych jedzie 8-9 osob.

Teraz jestesmy w miescie Qir-va-Karzin, kierujemy na polodnie w kierunku Zatoki Perskiej. Nastepnie jedziemy do Bander Abbass skad odplywaja promy do Zjednoczonych Emiratow Arabskich. Jezeli wszystko pojdzie zgodnie z planem sylwestra 2010/1011 spedzimy w Dubaju ;)

Pozdrawiamy Was serdecznie !!! 
   

11 komentarze:

Anonimowy,  11 grudnia 2010 12:19  

Fajnie, fajnie, ale coś mi nie pasuje...

Podwoziliście się z rowerami w samochodzie osobowym?

Dlaczego?

Anonimowy,  11 grudnia 2010 13:33  

Łuki wrócisz chyba z włosami takimi jak przed wyjazdem:) Co post, są dłuższe!

Piekne miejsca!
PZDR
Kwazar

Anonimowy,  12 grudnia 2010 04:42  

Rowery zostaly w hotelu w Shiraz, gdie bylismy 2 dni.

Pozdrawiamy
G&L

Anonimowy,  13 grudnia 2010 02:17  

Jakie te góry i budowle ogromne! a jacy Wy przy nich malutcy! ale przecież wielcy duchem !!! Serdecznie Was pozdrawiamy, dbajcie o siebie.
My

magda.nashipae,  13 grudnia 2010 03:06  

Tak się wprawicie w podjazdach że jak wrócicie będzie dla was za płasko :D piękne widoki, ściskam
Magda

Anonimowy,  13 grudnia 2010 05:35  

Tak się dobrze jechało? Już ja to widzę, Łukasz z batem: szybciej, szybciej, szybciej! :]

Pozdro,
Pani Miseczkowa

Karolina 13 grudnia 2010 11:54  

Budowla meczetu na prawdę robi wrażenie :-)

Anonimowy,  14 grudnia 2010 06:34  

Fajnie bardzo.

Jakbyście chcieli podglądać wielkiego Żubinjo to zapraszamy:

http://www.zubinjo.blogspot.com

BJW

Anonimowy,  15 grudnia 2010 01:12  

niezłe widoki i super pogoda:) nas tu nieźle zasypało... pozdrowionka
Daniela

Very Stylish Personality 15 grudnia 2010 12:57  

Nie moge się doczekać na zdjęcia z Dubaju :D pozdrowionka

Anonimowy,  18 grudnia 2010 21:24  

Witajcie,od tygodnia nasze smssy do Was nie docierają, ale Wasze otrzymujemy,więc piszcie do nas, z niecierpliwością czekamy na każdą wiadomość od Was. U nas wszystko dobrze, więc nie martwcie się o nas, szykujemy się do Świąt, ściskamy, powodzenia
Rodzice

Prześlij komentarz