Iran - ciag dalszy...

czwartek, 2 grudnia 2010

Miejscem, ktore zrobilo na nas duze wrazenie bylo Ali Sadr - ponoc najwieksza wodna jaskinia na  swiecie ! Znajduje się ona niedaleko Hamadanu, pod niepozornym wzgorzem. Dookola roztacza się wielka krasowa rownina. Zwiedzajac ja plywalismy lodka po podziemnych jeziorach oraz kluczylismy kretymi korytarzami podziwajac przedziwne naciekowe formacje. Troche zametu wprowadzali inni Iranscy turysci, ktorzy woleli robic sobie zdjecia z nami niz np z najwiekszym stalaktytem w jaskini ;)





Praktycznie kazdy wypytuje nas skad jestesmy. Gdy mowimy Polan , to 90% Iranczykow na to: Aaa...Holand ! Gdy poprawiamy, ze nie Holand a Polonia - Lahestan ! (po persku Polska) to widzimy w ich oczach lekka konsternacje. Czasami juz nie mamy sil, zeby im tlumaczyc i poprostu przytakujemy - choc i to bywa zludne. W jakini  np. jeden mezczyzna Polonie pomylil z Columbia i z uporem maniaka opowiadal nam o swoich przyjaciolach z Ameryki Pd.;) Najbardziej zirytowalo nas, ze nawet policjanci ktorzy nas legitymowali nie mieli pojecia co to takiego Repubic of Poland. Zdenerwowany Lukasz poszedl po atlas i pokazal palcem panom mundurowym gdzie lezy nasz kraj.

Iranska ciekawosc czasami nas meczy - zwlaszcza gdy jestesmy w duzym miescie, gdzie potrafi nam zdac staly zestaw pytan kilkadziesiat osob (oczywiscie po persku). Domyslamy sie ze pytaja: skad jestesmy ? dokad jedziemy ? czy Gosia to zona ? dlaczego na rowerach ? ...

Zdjecie przedstawia Gosie w opalach...;)

Dlatego lepiej czujemy sie w malych miastach i wioskach. Ostatnio w jednej z nich starszy pan zapytany o sklep zaprowadzil nas do swojego domu gdzie uraczyl nas swojskim chlebem, owczym seremm maslem i dzemem wlasnej roboty i oczywiscie herbata. Przemily Pan !



Obecnie jestesmy w Esfahanie. Iranskie przyslowie mowi 'Eshahon nesfe dzahan' czyli 'Esfahan to polowa swiata'. Caly wczorajszy dzien zwiedzalismy miasto - jak dotej pory zrobilo na nas najwieksze wrazenie ! Wiekszosc zabytkow skupia sie wokol placu Imama Chomeiniego. Znajduje sie tam Meczet Imama uwazany za jeden z najpiekniejszych meczetow na swiecie. Całe glowne sanktuarium moze sie poszczycic niemal nieprawdopodobna akustyka, zupelnie wystarczajaca by pojedyncza osoba, bez sprzetu naglasniajacego byla w stanie przemawiac do zebranego na terenie meczetu audytorium - sprawdzilismy to;). Budowla imponuje takze swoimi rozmiarami. Brama wejsciowa siega 30m, a sama kopula ponad 50m wysokosci.
Plac i jego najblizsze otoczenie jest idealnie zadbane - przystrzyzona trawa, fontanny, sklepiki z pamiatkami i kawiarnie... Jednak gubiac sie lekko w poszukiwaniu Meczetu Piatkowego szlismy przez niekonczace sie biedne dzilnice i gory smieci.





Dzisiaj wyjezdzamy z Esfahanu w kierunku ostatniego duzego miasta w Irnaie - Shiraz. Aby uniknac drog ekspresowych z ogromna iloscia smierdzacych ciezarowek bez katalizatoroow wybrtalismy malo uczeszczana droge przez gory...

Pozdrawiamy Was serdecznie !

          
P.S. Gratulacje dla Magdy i Tomasza - cieszymy sie ze Malwinka jest juz z Wami ;)

7 komentarze:

Very Stylish Personality 2 grudnia 2010 04:38  

Pozdrowionka od Marty :) Wspaniała ta wasza wyprawa. Dzięki wam można się przenieść na chwilę w inny świat:) U nas zima w pelni ogromne zaspy i wciąż sieg pada. Wy to macie dobrze :) i cieplo zapewne. Papa

magda.nashipae,  2 grudnia 2010 04:50  

Wspaniałe zdjęcia ..aż ciarki przechodzą :) buziaki
magda

Anonimowy,  2 grudnia 2010 11:58  

całujemy was gorąco.piękne te jaskinie i meczet.zdrówka i uważajcie w górach.pa pa.iza i igorek.

Karolina 2 grudnia 2010 23:19  

Super te fotki. Inny świat. 3majcie się dzielnie :-) w Brnie śniegu pokolana.

Anonimowy,  3 grudnia 2010 12:27  

Pozdrowienia z Lechostanu czyli miasta Lecha co pyrami słynie.
...pewnie tęsknicie za porządnym obiadem - takim z ziemniakami ;-)

-10,5 w Poznaniu, światło pięknie operuje na śniegu... Pozdrawiamy B(W)J

ewela,  6 grudnia 2010 12:23  

Cudownie,że możecie tak dużo zobaczyć.Zazdroszczę i podziwiam.:)

Anonimowy,  7 grudnia 2010 02:48  

Pozdrowienia z Ciecha od ekipy Piasta, zazdrościmy Wam...bardzo...powodzenia:-)
Rucia i Karola

Prześlij komentarz