Rowerem do nepalu - dziękujemy !

wtorek, 12 października 2010

Oto co wydarzyło się w ciągu ostatnich 3 dni:

W niedzielę (dzień pracujący w Iranie) dostaliśmy maila od zaprzyjaźnionego Pana Hamida z Teheranu, że tamtejszy odpowiednik MSZ-u wyraził zgodę na wpuszczenie nas do ich kraju. Dostaliśmy tzw. „authorization code” – tajny numer, który miał być kluczem do bram Bliskiego Wschodu. Następnego dnia udałem się do Ambasady Islamskiej Republiki Iranu w Warszawie gdzie przekazałem paszporty i wyrecytowałem owy kod dostępu. Niestety pani w turbanie uzmysłowiła mi, że bliski wschód nie jest aż tak bliski i poza „tajnym kodem” potrzeba jeszcze oficjalnego potwierdzenia z irańskiej ambasady. A to jak wszystko w Iranie może trwać dzień… może dwa.. a może dłużej.

Po powrocie do Torunia, błagalnym tonem napisałem maila do zaprzyjaźnionego Pana Hamida z prośbą o interwencje w naszej sprawie w Irańskiej Ambasadzie. Ku naszemu zaskoczeniu dzisiaj o godzinie 12 potwierdzenie dotarło. Panie w ambasadzie zdeklarowały się, że załatwią pieczątkę konsula do 14.  Dla nas zostało tylko załatwienie kuriera który wstrzeli się w godzinne okno w którym można odebrać dokumenty z ambasady.   

    

Jutro o 16:44 (jeżeli dotrą do tego czasu paszporty) wyruszamy z dworca w Toruniu do Przemyśla. Tam wsiadamy na rowery i po 15km przekraczamy granicę z Ukrainą. Z miejscowości Mostki (czy jakoś tak) wsiadamy w elektryczkę do Lwowa. Dalej kolejna elektryczna do Czerniowic. Kawałek dalej przekraczamy granicę z Rumunią i dojeżdżamy do Suczawy. Stamtąd kursują pociągi do Bukaresztu albo autobusy bezpośrednio do Stambułu. Tak to wygląda w teorii. W kolejnym poście opiszę jak to wyszło w praktyce.

W tym miejscy chcieliśmy podziękować wszystkim, którzy pomogli w zorganizowaniu tej wyprawy. Dziękujemy rodzicom za zrozumienie i wsparcie. Dziękujemy sklepowi BikeBoys za sprzęt i profesjonalne przygotowanie rowerów. Dziękujemy patronom medialnym oraz portalom informacyjnym za reklamę. Dziękujemy wszystkim ludziom dobrej woli, którzy wsparli nas swoją wiedzą i  zdobytym na podobnych wyprawach. Na koniec dziękuję firmie Possible z Torunia za 4 miesiące bezpłatnego urlopu ;).

DZIĘKUJEMY !!!!

13 komentarze:

Anonimowy,  12 października 2010 14:25  

No to powodzenia!!! KW Bydgoszcz z Wami! Kwazar

dr. Vodou 12 października 2010 15:28  

Powodzenia! i uważajcie na siebie!
Jaro

magda nashipae,  13 października 2010 00:24  

Trzymajcie się :D

Magda

Anonimowy,  13 października 2010 10:49  

do zobaczenia, powodzenia!!!
Rucia:-)

Very Stylish Personality 16 października 2010 05:46  

Będę śledziła z wypiekami na twarzy:)

Anonimowy,  18 października 2010 09:03  

powodzonka i czekam z niecierpliwością na kolejne wieści :) trzymamy kciuki !!!
daniela:)

Anonimowy,  18 października 2010 11:59  

Wracajcie!
W Polsce ciepło, ludzie sympatyczni... i pieniądze rząd rozdaje!
gud lak!

Anonimowy,  19 października 2010 13:04  

powodzenia!!!
RH

Anonimowy,  20 października 2010 04:46  

No gdzie wy jesteście? Rodacy pragną doniesień z wielkiego świata!

Pozdrawiam,
Pani Miseczkowa ;)

Kornel 21 października 2010 05:24  

Życzę powodzenia. Będę śledził Wasze losy z zazdrością... myśląc o Was ciepło jadąc rowerem do pracy :)
Pozdrawiam!
Kornel

Anonimowy,  21 października 2010 11:38  

Podziwiam za odwagę w realizowaniu swoich marzeń-macie rację-trzeba korzystać póki jest młodość i siły!!! Powodzenia i czekamy na relacje z podróży po tak różnych od naszego krajach.
Zofia

Possible 27 października 2010 07:17  

Firma Possible czeka na Ciebie :)
Powodzenia

Anonimowy,  28 października 2010 13:05  

ja kupiłam melona i dostałam...jednego melona;-)...ach jak wam zazdroszczę...trzymajcie się, zdrówka...
Rucia i Janek

Prześlij komentarz