Dolomity - Dzień 6

środa, 4 sierpnia 2010

Rano obudził nas właściciel terenu na którym spaliśmy i poprosił nas abyśmy nie biwakowali na tym terenie. Więc zgodnie z prośbą po śniadanku ruszyliśmy dalej… co zresztą i tak planowaliśmy;). To był ciężki dzień! Pokonaliśmy 4 przełęcze :

  • Falzarego (2105 m.n.p.m.)
  • Passo di Valparola (2168 m.n.p.m.)
  • Passo di Gardena (2121 m.n.p.m.)
  • Passo Sella (2240 m.n.p.m.)
 Widoki zapierające dech!

Byliśmy też pełni podziwu dla Włochów, którzy pomimo mocno zaawansowanego wieku, w niezłym tempie podjeżdżali pod przełęcze na profesjonalnych kolarzówkach. Czwartą przełęcz zostawiliśmy na następny dzień;)

0 komentarze:

Prześlij komentarz