Mołdawia - Dzień 1

poniedziałek, 7 czerwca 2010

Rowery zamocowaliśmy na dachu auta i ruszyliśmy z Torunia do Przemyśla. Musieliśmy przejechać przez tereny popowodziowe więc jadąc objazdami nadłożyliśmy dużo kilometrów. Przed czwartą nad ranem dopadło nas zmęczenie i postanowiliśmy rozbić namiot. Rano ruszyliśmy dalej…

0 komentarze:

Prześlij komentarz